🚨 BlackRock właśnie przekroczył kolejną granicę w kryptowalutach.
Gigant o wartości 14 bilionów dolarów uruchomił swój ETF na Ethereum z stakingiem: $ETHB.
To zmienia zasady gry dla adopcji instytucjonalnej.
Do tej pory jego ETF-y działały w ten sposób:
• $IBIT → ETF na Bitcoin (tylko ekspozycja na cenę)
• $ETHA → ETF na Ethereum (tylko ekspozycja na cenę)
Ale $ETHB jest inny.
Teraz inwestorzy mają nie tylko ekspozycję na ETH…
Otrzymują również zysk (~3% rocznie) z stakingu.
To pierwszy raz, gdy zarządzający aktywami na skalę globalną oferuje publiczny produkt, w którym:
kapitał instytucjonalny zarabia yield bezpośrednio z blockchaina Proof-of-Stake.
I to ma dwa ogromne efekty:
1️⃣ Zmienia alokację kapitału
W świecie instytucjonalnym, aktywa z zyskiem są łatwiejsze do uzasadnienia w portfelach.
Dzięki stakingowi, Ethereum zaczyna konkurować z obligacjami, dywidendami i innymi aktywami generującymi dochód.
2️⃣ Zmienia podaż ETH
Aby wygenerować nagrody ze stakingu:
ETH w ETF-ie musi być zablokowane w sieci.
Jeśli ETF-y otrzymują duże napływy…
➡️ więcej ETH pozostaje nielikwidne
➡️ mniej podaży w obiegu
Ale jest jeszcze jeden kluczowy szczegół:
BlackRock uruchomił ETF z opłatą wynoszącą tylko 0,12% w pierwszym roku.
To klasyczna strategia:
zdobyć udział w rynku, zanim przyjdą konkurenci.
I tak… nadchodzą kolejni.
Firmy takie jak Fidelity Investments i Invesco już przygotowują się do uruchomienia podobnych produktów.
Pytanie już nie brzmi, czy Wall Street przyjmie kryptowaluty.
Pytanie brzmi:
ile ETH ostatecznie zostanie wchłonięte przez instytucjonalne ETF-y? 👀