Dziecko jest zastępcze dla innych rzeczy. Mieć dziecko oznacza być dorosłym. Bycie dorosłym oznacza bycie niewidzialnym i wykonywanie niewdzięcznych codziennych zadań i obowiązków, za które nie można oczekiwać uznania. Współcześni ludzie, szczególnie współczesne kobiety, nie mogą znieść myśli o byciu niewidzialnym. Stąd ciągłe publiczne ujawnianie prywatnych spraw i uczuć, które powinno się zachować dla siebie w imię „podnoszenia świadomości” i „łamania stygmatów.”