To jest szalone. 143 miliony ludzi myślały, że łapią Pokémony. W rzeczywistości budowali jeden z największych zbiorów danych wizualnych w historii AI. Niantic właśnie ujawnił, że zdjęcia i skany AR zebrane przez Pokémon Go stworzyły zbiór danych składający się z ponad 30 miliardów obrazów ze świata rzeczywistego. Firma wykorzystuje teraz te dane do zasilania AI nawigacji wizualnej dla robotów dostawczych. Gracze nie tylko chodzili z telefonami. Skanowali zabytki, sklepy, parki i chodniki z każdej perspektywy, o każdej porze dnia, w warunkach oświetleniowych i pogodowych, które nigdy nie zostałyby uchwycone w zaaranżowanej fotografii. Dokumentowali świat fizyczny w skali, której żadna firma mapowa z flotą pojazdów nie mogłaby odtworzyć w tym samym czasie ani budżecie. Niantic zbierał to systematycznie, punkt po punkcie, przez osiem lat, podczas gdy użytkownicy myśleli, że jedyną rzeczą, o którą chodzi, jest złapanie rzadkiego Charizarda. Najcenniejsze zbiory danych do szkolenia AI na świecie nie są gromadzone w centrach danych. Są budowane przez ludzi, którzy nie mają pojęcia, że je tworzą.