Prezydent Trump chce, aby Kongres uchwalił ustawę SAVE. Mówi, że chodzi o oszustwa wyborcze. Jakakolwiek forma identyfikacji wyborców może mieć sens. Ale ta konkretna ustawa może również zablokować miliony uprawnionych Amerykanów przed oddaniem głosu. Tymczasem kraj jest głęboko podzielony; zaufanie publiczne do wolnych i uczciwych wyborów szybko maleje. Nasza demokracja opiera się na wiarygodnych wyborach — a w tej chwili to zaufanie jest zagrożone. Czy możliwy jest „wielki kompromis” w sprawie głosowania? Jak mogłaby wyglądać kompleksowa umowa, która przywróciłaby zaufanie po obu stronach? Dzielę się tutaj kilkoma pomysłami na ten temat.