Subtelny sposób, w jaki niewolnictwo/feudalizm (to w zasadzie to samo) a nawet ekstremalny "patriarchat" hamują postęp, polega na tym, że w środowisku wypełnionym przynajmniej ~~kompetentnymi chłopami jest bardzo mało zachęt do opracowywania nowych narzędzi mechanicznych. Czy to nie był Crassus, rzymski inwestor, który rzekomo spojrzał na kilka prymitywnych silników parowych i powiedział: "Wyślijcie to na arenę! Mam wystarczająco dużo niewolników do tak podstawowej pracy!?"