„Jeśli włączysz chrześcijańską telewizję w dowolnym momencie, usłyszysz, że jest to głoszone prawie wyłącznie. Otwórz prawie każdą bestsellerową książkę ewangelikalną opublikowaną w ciągu ostatnich pięćdziesięciu lat, a znajdziesz to zakorzenione w założeniach, zanim autor w ogóle przedstawi jakikolwiek argument, praktycznie na każdej stronie. Posłuchaj członków Kongresu, którzy otwarcie mówią o swojej wierze (lub o tym, co rzekomo jest ich wiarą), gdy tylko pojawia się temat Izraela, a usłyszysz jego słownictwo, nawet gdy mówca nie potrafiłby wskazać konkretnego rozdziału i wersu, aby uratować swoje życie. Dyspensacjonalizm jest praktycznie w wodzie w dzisiejszych czasach, chociaż większość nie zdaje sobie z tego sprawy. Izrael jest wybranym narodem Bożym. Żydzi są szczególnym ludem Bożym. Bóg pobłogosławi tych, którzy błogosławią Izrael, i przeklnie tych, którzy go przeklinają. Kiedy John Hagee napełnia kościół i mówi dwudziestu tysiącom kiwających głowami, że nowoczesne państwo Izrael jest spełnieniem biblijnej przepowiedni, a każda amerykańska polityka, która nie zapewnia Izraelowi bezwarunkowego wsparcia i pieniędzy prosto z naszych wypłat, zaprasza Boże przekleństwa na USA, głosi dyspensacjonalizm.”