Przedsiębiorczość to rzeczywiście proces ciągłego szukania dziur i ich łatania, trzymając w ręku młotek, wszystko wydaje się wymagać uderzenia. Raz narzekam, że mój produkt nie jest wystarczająco dobry, a innym razem myślę, że zespół mógłby być jeszcze silniejszy. Jednak to jest przeznaczenie przedsiębiorcy, wieczna smutność i błogosławieństwo, chociaż jest to męczące, trzeba nauczyć się to akceptować. W wieku 26 lat, jak okiem mrugnąć, wszystko wydaje się zmieniać, ludzie wokół mnie przychodzą i odchodzą. Rozpocząłem swoją podróż przedsiębiorczą w wieku 24 lat, chociaż niekoniecznie robię to lepiej, przynajmniej mogłem doświadczyć strat, których 26-letni Elon Musk nie doświadczył, a może nawet znosiłem większą presję. Dopiero potem jego życie weszło w prawdziwy tryb piekielny, a odczulanie i otępienie to lekcja, która jest niezbędna do pragnienia zwycięstwa i dotarcia do celu.