Nie obchodzi mnie, co mówią rzekome sondaże. Akta Epsteina pojawiają się w prawdziwym życiu tak często, że mam wypalenie. Każdy, kto mówi, że to nie jest ważne, kłamie lub jest niesamowicie głupi. To jeden z najważniejszych tematów, które się pojawiają, nawet wśród ludzi, którzy nie są zagorzałymi politykami.