Zaczyna się wojna. Wszyscy spodziewają się, że rynki załamią się. Jednak historia pokazuje inny wzór. W ciągu pierwszych 7–10 dni rynki zazwyczaj spadają o około 5–7%, gdy panika się rozprzestrzenia, a inwestorzy spieszą się, aby sprzedać. Około miesiąca później rynki często są stabilne, jakby nic się nie stało. Potem, po kilku miesiącach, zaczynają rosnąć. Podczas wojny w Zatoce S&P 500 przyniósł 11,7%, a po wojnie zyskał prawie 18% w ciągu następnego roku. Podczas gdy większość ludzi panikuje i sprzedaje, instytucje cicho kupują strach. To jest cykl, który rynki powtarzają od prawie 90 lat.