Wchodząc w ten temat, chciałbym podzielić się małym trikiem w komunikacji międzyludzkiej, który pojawi się dopiero po 2025 roku. Jeśli jesteś szefem lub menedżerem średniego szczebla, kiedy zlecasz zadania swoim współpracownikom, *nigdy nie* dodawaj po zleceniu zadania zdania „możesz to zrobić z AI, to będzie szybkie”. To jest nowoczesny „ojcowski styl”. Wszyscy wiedzą, co to znaczy „ojcowski styl” – to bezwartościowe, ale poprawne gadanie, które nie wnosi żadnych nowych informacji. Teraz, chyba że twój współpracownik naprawdę nigdy nie korzystał z AI, na przykład kupił swój pierwszy smartfon dopiero wczoraj; albo naprawdę znasz nieznane techniki AI, na przykład jesteś ekspertem od podpowiedzi. Musisz przyznać, że teraz, jeśli chodzi o pracę, czysta praca ręczna jest wolna, a czysta AI jest zła. Jeśli chcesz połączyć szybkość i jakość, to wkład może być podzielony na 50% osiągnięć ludzkich i 50% osiągnięć AI. Więc: A. Jeśli nie powiesz tego zdania. Jego ukryte znaczenie to: to jest praca ludzka. Wtedy twój współpracownik, korzystając z AI do wykonania tej pracy, poczuje pewną satysfakcję. To przypomina „ja i Kobe zdobyliśmy 80 punktów”, on przywłaszcza sobie część pracy, którą wykonało AI, co dla niego jest pozytywnym wzmocnieniem 🥰. B. Ale odwrotnie, jeśli dodasz to zdanie, „zrób to z AI”. Sytuacja zmieni się: mimo że nadal włożył 50% wysiłku, może to być zrozumiane jako to, że przypisujesz całą zasługę AI, a nie jemu. Będziesz tylko chwalić Claude'a, że jest niesamowity, a zignorujesz jego ukrytą pracę, co jest negatywnym wzmocnieniem 🙄. Powinieneś skupić się tylko na dostarczonym produkcie i terminach, lub zorganizować kilka naprawdę wartościowych sesji z technikami użycia AI, w przeciwnym razie nie używaj tego zdania. Nie wiem, czy ktoś ma podobne odczucia.