Przestrzeń memecoinów naprawdę straciła swoją przewagę. I szczerze mówiąc, można to poczuć. Jest za dużo hałasu, za dużo rozproszeń i za dużo bzdur, które odciągają uwagę od tego, co sprawiło, że ta przestrzeń była ekscytująca na samym początku. Bałagan związany z dzieleniem opłat dla twórców jest częścią tego problemu, ale to coś większego niż tylko jeden problem. Cała przestrzeń wydaje się dryfować z dala od energii, kultury i surowego impetu, które sprawiały, że okopy wydawały się żywe. W tej chwili wszystko wydaje się rozcieńczone. Wymuszone. Ekstrakcyjne. Ludzie mają dość tych samych cykli, tych samych gier i tej samej pustej ekscytacji bez niczego prawdziwego za tym. Dlatego myślę, że nadszedł czas na restart. Krypto samo przeszło przez wstrząs i miało mały zjazd, a nawet po tym zjeździe można już poczuć, że impet zaczyna wracać. Znajduje znowu równowagę. Odbudowuje się. Popycha do przodu. Memecoins potrzebują tego samego rodzaju resetu, musimy przywrócić energię, musimy przywrócić przekonanie. Musimy przywrócić uczucie, że okopy znowu mają znaczenie. Bo w najlepszym wydaniu ta przestrzeń nigdy nie była tylko o wykresach czy szybkim zysku. Chodziło o uwagę, kulturę, społeczność, impet i wiarę. Była żywa, a gdzieś po drodze wiele z tego zaginęło. Więc tak, myślę, że nadszedł czas. Czas na oczyszczenie hałasu, czas na zresetowanie przestrzeni, czas na odbudowę okopów. Potrzebujemy restartu i zrobię wszystko, co w mojej mocy, aby to się stało, popchnę ten coin do wielu milionów i zrestartuję okopy. Czas na restart okopów. $Restart