Nikt nie przejmuje się „prawem międzynarodowym”, gdy Iran zabija 30 tys. w dwa dni lub Hamas rzeźbi niewinnych Izraelczyków na festiwalu muzycznym Ale nagle wszyscy się tym interesują, gdy chodzi o USA i Izrael stawiających czoła barbarzyńskim islamistom Wydaje się, że prawo międzynarodowe dotyczy tylko ich ochrony, a nie nikogo innego