Jestem otwarty na to, że to może nie być problem krótkoterminowy, ale wydaje się, że to ogromny wiatr przeciwny dla rzeczywistych zwrotów z akcji w perspektywie wieloletniej. Praca jest ściskana (niski wzrost płac, mało ofert pracy, mało rezygnacji, mało "pracy w obfitości") -> Marże rosną jako produkt uboczny -> Ceny akcji podtrzymują zachowania konsumenckie dzięki efektowi bogactwa. Ten cykl działa, dopóki nie przestaje.