Więc najwyraźniej J.D. Vance poleciał do Watykanu, aby zaprosić papieża Leona do Stanów Zjednoczonych na 250. urodziny Ameryki, ale on odmówił i zamiast tego spędzi 4 lipca w towarzystwie migrantów. Jako praktykujący katolik, nie potrafię wyrazić słowami, jak wiele znaczy dla mnie obserwowanie, jak Kościół stawia czoła temu momentowi z Amerykaninem jako papieżem.