Kilka dni temu zobaczyłem dane dotyczące narodzin noworodków w moim rodzinnym mieście, to bardzo przerażające. Jestem z pokolenia lat 80., wtedy prawie w każdej rodzinie były dzieci. W 1998 roku liczba nowo narodzonych w całym mieście spadła do 11630 osób. W 2024 roku liczba nowo narodzonych w całym mieście wynosi 3180 osób. Liczba nowo narodzonych w 2024 roku to 27% liczby z 1998 roku. To nie jest połowa, to jest jak odcięcie nogi. W 2023 roku liczba zgonów wyniosła 13 162 osób, a wskaźnik umieralności to 12,35‰, co pokazuje naturalny spadek populacji (-9,4‰). Brak dzieci to brak życia. Można zobaczyć rzędy małych domków, w których albo nikt nie mieszka, albo mieszkają w nich 80-letni staruszkowie. Gdy dzieci urodzone w 2024 roku dorosną, w przyszłości każda z nich będzie miała po siedem lub osiem mieszkań.