Wszyscy wciąż obwiniają giełdy. Bądźmy szczerzy: problem nie leży w giełdzie. To iluzja płynności. 99% kryptowalut nie ma prawdziwych kupujących ani sprzedających. To tylko makerzy rynku handlujący ze sobą, aby wyglądało na to, że rynek żyje. Mirage płynności na pustyni. Potem zmienność rośnie > wolumen wzrasta, a "profesjonaliści" znikają. Makerzy rynku się wycofują. Spread się poszerza. Książki zamówień się przerzedzają. I nagle stoisz sam ze swoimi torbami. Wtedy naprawdę zaczyna się "odkrywanie ceny". Nie wtedy, gdy wykres rośnie. Ale wtedy, gdy nie ma nikogo, kto kupiłby twoją fantazję. I prawda uderza: Większość tych monet nigdy nie była warta tego, co zapłaciłeś. Ich prawdziwa cena jest o 50–80% niższa. To nie jest manipulacja. To rzeczywistość bez maski. Więc następnym razem, gdy twoja ulubiona moneta spadnie, niedługo nie krzycz "wina giełdy" ani "MM rug." Właśnie dostałeś miejsce w pierwszym rzędzie, aby zobaczyć, jak wyglądają prawdziwe rynki, kiedy kółka treningowe fałszywej płynności zostaną zdjęte....