Niektórzy ludzie naprawdę żyją w dobrych czasach, mimo że cała masa tweetów to po prostu tanie projekty, pakują to jako swoje badania inwestycyjne, a z kilku tysięcy, a nawet dziesięciu tysięcy U, uzbierali sporo pieniędzy, a potem przedstawiają to jako swoje zarobki z inwestycji...