Jako Irańczyk, serce mi pęka, gdy patrzę, jak moja ojczyzna jest palona, a moi rodacy są rzeźnieni na zimno przez dzikich islamistów. Jako Irańczyk w Nowym Jorku, chciałbym błagać każdego Amerykanina, aby nie pozwolił, by Ameryka wpadła w ręce islamistów. Nie chcecie widzieć, jak wasze dzieci są rzeźnione w walce z tym złem. I wiem, że myślicie, że to nie może się zdarzyć w Ameryce, ale uwierzcie mi, że tak myśleli Irańczycy w 1979 roku…