Sandy ma rację. Korupcja była głęboka. Ale korupcja miała również dwie strony. Zanim zaczęliśmy sprzedawać reklamy w The Escapist, wydawcy czasami żądali, abyśmy pokazali nasz kalendarz redakcyjny, ostrzegając nas, że kupią reklamy tylko wtedy, gdy zobowiążemy się do zapewnienia im dużej ilości materiałów.